Witam, mam na imię Karolina i od 5 lat żyję, pracuję i uczę
się w Szkocji, gdzie stykam się z wieloma poziomami użytku języka
angielskiego. Sama zaczynałam kiedyś od podstaw, i pomimo długoletniej
nauki w szkole publicznej w Polsce, doprawionej kilkoma latami
dodatkowych zajęć poza-lekcyjnych, przyjechawszy do Szkocji czułam się
jakbym musiała moją naukę rozpocząć niemal od początku.
Blog który chcę Wam
zaprezentować nastawiony jest na pomoc w zrozumieniu użytku języka
angielskiego na różnych poziomach - w zależności od stopnia
zaawansowania oraz intencji jego użycia. Jest to także próba spojrzenia
na język angielski z polskiej perspektywy dla tych, którzy jeszcze
angielskiego "nie czują", stąd też jego nazwa - "my world of ponglish"
jako polish-english.
Jestem otwarta na sugestie i pytania, zagadnienia językowe "na żądanie"
oraz przede wszystkim poprawki!! (głównie jeśli chodzi o mój polski - z
angielskim nie powinno być problemów jako że w razie wątpliwości mam
bardzo przydatne i profesjonalne źródło informacji w formie
kwalifikowanego nauczyciela języka z wieloletnim stażem, który trafem
losu jest moim partnerem)
Na wstępie proszę też o
wybaczenie mi używania dziwnych sformułowań w języku polskim - część z
nich będzie świadomym słowotwórstwem dla ubarwienia tłumaczonych
zagadnień, część jednak najprawdopodobniej wyniknie ze "zangielszczenia"
mojego sposobu wypowiadania się. Jak w poprzednim zdaniu, którego
zapewne nie powinnam była skończyć wyrazem "się". ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz