piątek, 27 listopada 2015

Rozpoznawanie podmiotu

Wszystko pięknie kiedy patrzymy na tabelki w danym rozdziale, gdzie do każdego I/you/he, she, it,
oraz we/you/they coś tam jest przypisane, ale po chwili przychodzi rozwiązywanie przykładów i nijak tych "osób" nie można znaleźć. (mówimy tu oczywiście o osobach pierwszej, drugiej i trzeciej na poziomie gramatycznym, czasami bowiem "osobą" czyli podmiotem w zdaniu jest przedmiot, a nie rzeczywista osoba)

Niestety znaczenie innych wyrazów określających osoby (jak na przykład mama, kolega, stado psów, czy też nazwy przedmiotów które mogą stać się podmiotem w zdaniu) trzeba znać żeby wiedzieć jak je ugryźć, ale też niekoniecznie wszystkich. Ale o tym za chwilę.

Po co w ogóle zaprzątać sobie głowę takimi sprawami?
Jest to konieczne do wyrobienia umiejętności poprawnego operowania czasownikami oraz zrozumienia o co chodzi, oczywiście. Tak jak w polskim - kiedy zna się te zasady na tyle dobrze, że używa się ich automatycznie, można zapomnieć o podmiotach i innych takich. Ale na początek, żeby nadać nauce jakiś sens i zrozumienie zamiast ślepego zapamiętywania każdego nowego zdania i jego sytuacyjnego użycia łatwiej jest pomęczyć się trochę powoli z gramatyką. Ona sama w sobie na prawdę nie jest trudna. Dzięki niebiosom że język angielski nie ma przypadków czy rodzajów, jak polski, niemiecki czy francuski.!

Spójrzmy teraz na przykłady:

I like bigos, but my sons hate cabbage.

pierwszy podmiot jest oczywisty - mamy osobę "I" w tabelce,
drugi jednak wymaga trochę więcej mentalnej gimnastyki; jest to wyraz całkiem podstawowy, z którym nie powinno być problemu - jak jednak go rozpoznać jako podmiot? jeśli znamy jakieś czasowniki, w prostych zdaniach twierdzących podmiot będzie najczęściej znajdował się zaraz przed czasownikiem.
jeśli podmiot kończy się na -s oznacza to liczbę mnogą (z kilkoma wyjątkami, jak "children", "people" itp., oraz zależnie od kontekstu "sheep", "fish" itp. jako że te wyrazy są takie same dla liczb pojedynczej i mnogiej*). Uwaga jeśli chodzi o samo rozpoznawanie podmiotu w zdaniu - czasowniki w 3. osobie liczby pojedynczej w Present Simple również kończą się na -s

 w powyższym przykładzie mamy więc sons jako podmiot przed czasownikiem hate, oraz wiemy że jest to liczba mnoga, gdyż kończy się na -s

Danny's friend is a teacher.

tutaj mamy osobę i kończy się na -s, więc dlaczego nie "are"? dlaczego nie ma tu liczby mnogiej?
łatwiej jest znając znaczenie wyrazów ;) ale nawet jeśli nie wiemy co znaczy "friend" a wiemy gdzie znajduje się nasz czasownik, "is", - widzimy że wyraz zaraz przed czasownikiem, "friend", nie kończy się na -s i to jest właśnie nasz podmiot. "Danny's" jest tylko określeniem przynależności podmiotu.

 My mother's dogs like running.
tutaj podobnie. bardzo długie i skomplikowane określenie podmiotu, jednak sam podmiot z punktu widzenia gramatycznego to tylko "dogs" i znajduje się on znowu bezpośrednio przed czasownikiem.!
widzimy że kończy się na -s, a więc jest to liczba mnoga - poprzedzających wyrazów nie potrzebujemy do gramatycznego zrozumienia czy określenia tego zdania



*przykłady wyrazów o identycznej liczbie pojedynczej i mnogiej oraz tych nieregularnych
proszę także pamiętać, że są rzeczowniki niepoliczalne, które również nie zmieniają formy, jako że ich ilość określa się dodatkowymi wyrażeniami - jak na przykład: rice - a lot/ a bowl/ 3 cups of rice; bread - a loaf/ a slice of bread; water a cup/ 200 ml/ a sip of water itp.

Po przerwie

Witam po długiej przerwie, przepraszam i obiecuję kontynuację.

Posty mogą nie być wrzucane regularnie, ale będą. ;)

środa, 29 kwietnia 2015

Rozpoznawanie czasów - wyrazy charakterystyczne

Jak wcześniej wspomniałam, są wyrazy, których wystąpienie może nam ułatwić rozpoznanie "czasu" użytego w zdaniu. Wyrazy te niemal gwarantują poprawne rozpoznanie "czasu" na poziomach podstawowym i średnim, nie są jednak absolutnie definitywne. Oto one:

Present Simple:
always, often, usually, rarely, sometimes, every day/week/month/Friday etc., X times a week/a day/a year.

Past Simple/Continuous:
yesterday, last week/evening/Tuesday/year/month etc., ago (w wyrażeniach 3 days ago, 2 years ago, etc.).

Present Perfect:
already, yet, since, for (kiedy odnosi się do długości trwania czasu, nie w znaczeniu "dla").



Z wszystkich powyższych wyznaczników te dotyczące Present Perfect są najpewniejsze.



Przykładowe zdania:

Present Simple
I always get up at 7 AM.
I usually eat breakfast before leaving the house.
I meet my grandma every Saturday.
I go to the dentist 3 times a year.

Past Simple
I saw her yesterday.
I didn't go to school last week.
I lost my phone 3 weeks ago!

Present Perfect
I've already done my homework, but I haven't eaten my dinner yet.
I have done this since 2002.
I've been away from home for 10 years now.

poniedziałek, 20 kwietnia 2015

Jak sprawnie rozwiązywać zadania gramatyczne i unikać błędów

Porada ta dotyczy przede wszystkim zadań typu "uzupełnij właściwą formą czasownika".

Rozwiązując zadania gramatyczne warto wyrobić sobie nawyk podkreślania przydatnych wskazówek.
Wskazówki znajdują się w samym zdaniu którego nasz "problem" dotyczy. Na wyższych poziomach ważne jest rozumienie (domniemanej) logiki wypowiedzi i intencji wyrażenia zależności czasowych, jednak na poziomach wstępnym, podstawowym i średnim większość rozwiązań można wywnioskować z reszty podanego zdania, które trzeba ułożyć/uzupełnić oraz słów w nim użytych.

1. Elementem który pojawi się w każdym zdaniu jest podmiot.
- automatycznie więc podkreślamy podmiot do którego nasz czasownik będzie miał się odnosić. szczególnie grubo lub podwójnie podkreślamy końcówkę, jeśli jest nią -s oznaczające liczbę mnogą. dobrze jest również pamiętać o wyrazach których liczba mnoga ma inną formę, jak "people", "children" itp.
to pomoże nam dobrać odpowiednią formę czasownika (np. w Present Simple) lub wersję "to be" obowiązkową w strukturach Continuous

2. Szukamy wyrazów charakterystycznych dla określonych czasów.
-te również podkreślamy. determinacja czasu i osoby dyktuje bowiem wygląd czasownika.
nie zawsze pojawią się one w zdaniach, jednak warto zwracać na nie uwagę. wyrazami takimi są na przykład:
-often, every day, always, all the time, never itp. - w Present Simple
-yesterday, last week, X years ago itp. - w Past Simple
-since, from (1926), already, yet itp. - w Present Perfect
-next week, tomorrow, in the future - w Future Simple

*Te proste zasady działają tylko do pewnego momentu - mniej więcej do poziomu średniego; w momencie kiedy pojawiają się takie struktury jak przeszłość w przyszłości czy skomplikowane gdybania, otwiera się cały nowy wszechświat pięknych z założenia i koszmarnych gramatycznie możliwości i wszystko jest zależne od przykładu.

3. Bierzemy w kółko znak zapytania
-jako że w języku angielskim zmienia się kolejność wyrazów w pytaniach, warto jest zaznaczyć znak zapytania, żeby na końcu o nim nie zapomnieć. (a podkreślenie jest małe i również może nam umknąć)

4. Przeczenia.
-je również w walce o zdecydowanie nad "czasem" łatwo zgubić, więc warto czytając zaznaczyć.
Tutaj trzeba również pamiętać, że w języku angielskim nie stosuje się podwójnego zaprzeczenia tak jak to występuje w języku polskim. czyli "Nobody was there." jako "Nikogo tam nie było" a nie "Nobody wasn't there."


Alternatywnie można zaznaczać te elementy jasnym pisakiem, żeby dało się rozczytać co zostało zaznaczone, albo robić notatki z boku. Nie bójcie się pisać po papierach egzaminacyjnych! to odpowiedzi są na nich najważniejsze i muszą być czytelne.
Jeśli poprawnie od razu oznaczycie te elementy nie będziecie musieli nawet patrzeć na resztę zdania.
Uważajcie tylko ze stroną bierną.


czwartek, 16 kwietnia 2015

Zdania Simple i Continuous w czasie przeszłym - przykłady porównawcze, cz. 2

Wymienna możliwość użycia "czasów" Simple i Continuous może również zmienić kolejność toku wydarzeń.


I was looking (1) at her when she waved (2).

I looked (2) at her when she waved (1).


W pierwszym zdaniu pierwsza wymieniona czynność jest ciągła (Past Continuous), druga zaś krótka i zaistniała podczas wykonywania pierwszej czynności. Czynność ciągła rozpoczyna się w pierwszej kolejności, i dalej podczas jej wykonywania druga, krótsza czynność ma miejsce.


W drugim zdaniu obie czynności są dokonane, a o ich następstwie informuje nas wyraz "when" - "kiedy", czyli "(dopiero wtedy,) kiedy"
Spojrzałem na nią kiedy pomachała. - w związku z czym pomimo że czynność machania jest wymieniona jako pierwsza, wyraz "kiedy" prezentuje nam warunek jej zaistnienia, którym jest czynność wymieniona jako druga. Rzeczywiste zdarzenia są zatem wymienione w odwróconej kolejności. Nie jest to problem gramatyczny a stylistyczny i przekłada się on idealnie na język polski na takich samych zasadach.
Spojrzałam na nią kiedy pomachała. ...bo jak by nie pomachała to bym na nią nie spojrzała. (a skąd wiedziałam że pomachała skoro przedtem na nią nie patrzyłam to już całkowicie inna kwestia, nie podlegająca prostym zasadom językowym ;) )

 

Zdania te równie dobrze mogłoby być odwrócone

 I was looking at her when she waved.
She was waving when I looked at her.

 Rodzaj opisywanej czynności nie ma tutaj wpływu na użyty "czas". Nie ma znaczenia czy patrzenie czy machanie jest zazwyczaj wykonywane dłużej - to użycie odpowiedniego czasu określa długość i następstwa pomiędzy wykonywanymi czynnościami.

W pierwszym zdaniu zaczęłam patrzeć, ona pomachała, widziałam jak machała i przestała, cały czas na nią patrząc; na jak długo po czynności machania na nią patrzyłam nie ma znaczenia. Było to wystarczająco długo żeby w międzyczasie doświadczyć pełne dokonanie czynności machania. "Patrzyłam na nią kiedy pomachała."
W zdaniu odwróconym - tak samo, tyle że czynności wydarzyły się w odwróconej kolejności - ona zaczęła machać, ja na nią spojrzałam (i widziałam że macha, więc musiała zacząć zanim na nią spojrzałam), odwróciłam wzrok zanim przestała machać. "Machała, kiedy na nią spojrzałam."

Identyczne zjawisko ma miejsce kiedy wypowiadamy te zdania w języku polskim, z tą różnicą że w inny sposób modelujemy wypowiedź żeby taki efekt osiągnąć.

was looking-waved do naszego patrzyłam-pomachała
was waving-looked do naszego machała-spojrzałam

W języku polskim różnica pomiędzy czynnością dokonaną a dokonywaną jest często wyrażana za pomocą przedrostków, jak pomachała - machała, lub zmiany formy wyrazu, gdzie nie ma równoważnika, jak spojrzałam - patrzyłam, a nie spojrzałam - jrzałam lub spojrzewałam, jako że takie wyrazy nie istnieją.
W języku angielskim różnica ta jest wyrażona "czasami" Simple i Continuous.


I looked at her when she waved.
She waved when I looked at her.
Jak opisano wyżej, obie czynności są przedstawiane jako dokonane, bez podkreślania ciągłości czy długości ich trwania. Jedyną zmianą jest kolejność występujących wydarzeń - jedno po drugim.


sobota, 4 kwietnia 2015

Zdania Simple i Continuous w czasie przeszłym - przykłady porównawcze

Wszystko od razu to za dużo - więc chociaż trochę:

"-Why didn't you pick up the phone last night?
-I couldn't.
-Yeah? What were you doing?
-I was having a shower!"


Pytanie w Past Simple - odpowiedź w Past Simple odnośnie wydarzenia dokonanego.
I dalej ptyanie w Past Continuous - odpowiedź w Past Continuous, odnośnie czynności w toku jaka działa się podczas opisywanego punktu w przeszłości.

ALE

"-Why didn't you come to the party?
-I couldn't.
-Why? What were you doing?
-I was in Brasil then."

NIE "I was being in Brasil"


Pytanie w Past Simple - odpowiedź w Past Simple odnośnie wydarzenia dokonanego.
Jednak dalej odpowiedź w Past Simple do pytania w Past Continuous. Dlaczego? 


- "was being" jest przeważnie używane do tworzenia strony biernej; istnieje możliwość utworzenia zdania typu "I was being polite", które nie jest stroną bierną, tylko Past Continuous, jednak jest to bardzo specyficzna okoliczność, która z kolei pojawiłaby się raczej w odpowiedzi do pytania w czasie Past Simple.

Nie zawsze odpowiedź do pytania jest w tym samym "czasie"!

Zależy to bardziej od okoliczności odpowiedzi, niż założeń pytania.

Tak jak w 2. przykładzie powyżej - osoba pytająca używa czasu Continuous zakładając, że jakaś ważna czynność w toku przeszkodziła osobie pytanej w pojawieniu się na imprezie, jednak okoliczność odpowiedzi była faktem przebywania w oddalonym miejscu, czego nie uznajemy za proces - jest to fakt, nie wymagający podkreślania ciągłości strukturą Continuous.


cdn

niedziela, 29 marca 2015

Ciocia Dobra Rada radzi...

Jakkolwiek banalnie to brzmi:

zamiast co chwilę przypominać sobie i dołować się tym co robisz źle, czego nie pamiętasz i czego jeszcze nie umiesz, -codziennie wieczorem staraj się sobie przypomnieć czego się ostatnio nauczyłeś (z języka angielskiego oczywiście, acz działa to też w innych dziedzinach). Może to być jakieś nowe słowo, zdanie które opisuje nowo poznaną zasadę, czy idiom.
Idealnym czasem do wykorzystania w tym celu, bez specjalnego wysiłku czy zmiany grafiku dnia jest wieczorne mycie zębów!

O czym w ogóle myśli się myjąc zęby? O tym jak rozwiązać problemy świata? - od tego jest toaleta... O codziennych dylematach egzystencjalnych? - od tego jest prysznic... o czym więc myśli się szorując zęby...?
cóż, od dzisiaj jest to angielski. - i oto jeden problem egzystencjalny rozwiązany!

wtorek, 24 marca 2015

Jak używać "czasu" Present Perfect

Jest wiele wątpliwości i niejasności związanych z użytkiem tego czasu, nawet jeśli zasady wydają się dość proste w określonych przypadkach. W zależności od kontekstu różne zasady bierze się bowiem pod uwagę.

Najjaśniej i najprościej jak potrafię:

Czasu Present Perfect używamy do:
1* ogólnie: wprowadzenia połączenia przeszłości z teraźniejszością
2* opisu czynności trwających od przeszłości do teraz (ciągiem lub z przerwami)
3* wprowadzania nowych generalnych informacji związanych z przeszłością,
których czas zdarzenia/trwania mógłby być "przesuwalny"


Adnotacje:
1. Przykład: 

I've lived here for the most of my life/30 years/since 1985. (zaczęło się w przeszłości - dawno temu/ 30 lat temu/ w 1985, i wciąż trwa; pomimo że wyjeżdżam na wakacje, wychodzę z domu do pracy)

Przy takiej konstrukcji zdania od razu wiemy, że coś zaczęło się w przeszłości i nadal trwa. Tu uwydatnia się różnica pomiędzy Present Perfect a Past Simple. Te same informacje przedstawione w czasie Past Simple ujawniłyby nam że sytuacja/czynność jest już zakończona.

2. Przykłady:

 I have been at it the entire afternoon, and I still haven't finished. (ciągłe - zaczęłam w przeszłości, robię do teraz)
 I've been learning English for 11 years now. (uczę się od... -z przerwami, ale konsekwentnie)


3. Wydarzenia takie jak wyjazdy, spotkania, obejrzane filmy, odwiedzone restauracje są "przesuwalne" - mogą się wydarzyć lub nie, a czas ich wydarzenia jest elastyczny i zależny od ludzkiego wyboru.

Barcelona? I have been there!
Have you seen "This movie"? 
You like chinese food too?! Have you  ever been to "That great" restaurant then?
I have seen people bake potatoes in fire before.

 Wydarzenia takie jak narodziny, powodzie, zaćmienia słońca są niezależne od naszych wyborów, używamy więc do ich opisu/pytania o nie struktury Past Simple.

I was there when the war broke out.
Where were you born?
 Yes, I saw the solar eclipse yesterday.

(*mogłoby się zdarzyć, że zapytamy o wydarzenie takie jak powódź czy narodziny w czasie Present Perfect, jednak jest to jedynie możliwe w wypadku wydarzeń które są powtarzalne i jeśli pytamy o doświadczenie jednego z takich zjawisk w ogóle - nie mówiąc o konkretnym zdarzeniu, lub bez pewności czy nasz rozmówca brał w wydarzeniu takiego typu w ogóle udział - do tego używamy standardowej struktury Have you ever

*Ustanowiwszy że określone zjawisko/zdarzenie miało miejsce, będziemy dalej o nim mówić w czasie Past Simple, jeżeli było to zdarzenie które skończyło się w przeszłości.

Have you ever seen a solar eclipse? (ustalamy czy określone powtarzalne zdarzenie miało w ogóle/kiedykolwiek miejsce w życiu rozmówcy) 
Which one did you see? (po ustaleniu że omawiane zdarzenie miało miejsce w życiu rozmówcy, dalej postępujemy z historią/pytaniami jak z dokonaną czynnością w przeszłości, o której właśnie dowiedzieliśmy się że miała miejsce, czyli stała się zdefiniowanym przeszłym faktem - Past Simple)

Pytania?

piątek, 13 marca 2015

Dlaczego tak trudno zrozumieć/wyjaśnić angielskie "czasy"

Cała gramatyka angielska opiera się na zupełnie innym sposobie wyrażania zależności przyczynowo-skutkowych. Zamiast uparcie powtarzanych wyrazów opisowych (jak "i potem, a wcześniej, podczas gdy, a przedtem, wciąż, i znowu, kiedy") język angielski wykorzystuje również twory gramatyczne służące do określania następstw czynności. "Czasy" takie jak Present Perfect, czy Future Perfect są niczym innym jak gramatycznym sposobem specyfikacji wymienionej wcześniej zależności przyczynowo-skutkowej w czasie. I ów "czas" jako struktura gramatyczna określa następstwa wydarzeń w takim samym stopniu, jeśli nie bardziej dokładnie, niż wyrazy opisowe.
 Nie są one jednak ściśle mówiąc "czasami" jako że nie trzymają się one ściśle następstw czasowych. Past/Present/Future określają zarys użytku danego "czasu", jednak bardziej określa je sposób użycia - cel przekazu, raczej niż logiczne następstwa czasowe. Niektóre "czasy" są nawet wymienne z innymi, lub przeplatają się nawzajem. Są to bardziej STRUKTURY GRAMATYCZNE niż CZASY. Wbicie sobie tego do głowy naprawdę ułatwia życie i pomaga ograniczyć frustrację.

Przykład dwóch błędnych zdań: jedno z pominięciem poprawnej gramatyki, jedno z pominięciem określeń czasowych:

When I wash dishes yesterday, door shut, I scare, dish break.
I was washing dishes and door shut, I was scared and broke dish.

(Zdanie poprawne: When I was doing/washing the dishes yesterday, the door shut, I got scared and broke a dish.)

W obu przypadkach można wywnioskować kurs przebiegu wydarzeń, co wykazuje nam że obie części są równie ważne przy tworzeniu zależności przyczynowo-skutkowych w czasie; jednak języki nie po to zostały stworzone/ewoluowały do dzisiejszych form, żeby zgadywać co ktoś chce powiedzieć, a rozumieć precyzyjnie skomplikowane, abstrakcyjne myśli i wychwytywać niuanse zróżnicowanych, indywidualnych doświadczeń.

------------------------------------------
Różnice kulturowe i uwarunkowania historyczne doprowadziły do kształtowania języków na innych zasadach, powodując powstanie tworów które nierzadko nie posiadają żadnych odpowiedników w grupach języków niespokrewnionych.

To tak jak ze smakami, zapachami, dźwiękami, potrawami, sportami, instrumentami czy narzędziami. Istnieją takie, które w naszych kulturach nie są znane czy spotykane i do żadnych istniejących podobne. Ponieważ nie ma ich do czego porównać, w momencie wprowadzenia takowych elementów do istniejącego systemu, przyjmuje się zazwyczaj etykietkę która dołączona jest do wspomnianego zjawiska, zamiast opisywania go istniejącymi terminami - bo takowych nie ma.
Tutaj nasze smaki, zapachy i dźwięki są jak słowa - jeden konkretny smak/zapach jest jak jedno słowo, bo wymaga też tylko jednego słowa do opisu. Potrawy, sporty, instrumenty czy narzędzia są zaś jak gramatyka. Ze względu na fakt, iż są to bardziej skomplikowane zjawiska, wymagają one tłumaczenia dwupoziomowego: słownictwa opisującego ich wygląd, kształt, kolor, materiały itd. -pojedynczych słów, które mogą lecz nie muszą mieć odpowiedników w języku na jaki są one tłumaczone (jak "wasabi", czy "ryż" jako jednowyrazowy opis składnika używanego do wyrobu obcej potrawy "sushi"; czy czasowniki modalne "do/does/did", jako podstawowa, jednowyrazowa część struktury gramatycznej, używana do utworzenia zdania w określonym "czasie"), oraz opisu zasad działania/wykorzystywania/używania danych przedmiotów czy zjawisk i sposobu ich interakcji z otoczeniem ("foul-faul" jest podstawowym wyrazem określającym specyficzne warunki zaistniałe w grze "football-piłka nożna", ale również determinuje wydarzenia jakie w związku z tym powinny bezzwłocznie nastąpić; "will" jest pojedynczym słowem-czasownikiem modalnym reprezentującym określone struktury gramatyczne, ale zarazem określa odpowiednie warunki jakie powinny zaistnieć do poprawnego opisu wydarzeń z jego użyciem).

poniedziałek, 9 marca 2015

Jak i z czym pracować

Nieocenionymi w dzisiejszych czasach pomocami są internetowe tłumacze i różnego rodzaju ściągi.

Ja polecałabym mieć jednak zawsze pod ręką angielskojęzyczny słownik wyrazów bliskoznacznych, lub, jeszcze lepiej, synonimów i antonimów w jednym.

Oczywiście takowe pomoce są również dostępne w internecie. Gdziekolwiek jednak szukacie ratunku - starajcie się to przez język angielski. Jeśli słownik - to angielsko angielski, jeśli szukacie synonimu - szukajcie synonimu do słowa angielskiego w języku angielskim. Umożliwi to Wam większy kontakt z językiem, lepsze szanse zapamiętywania czy chociaż kojarzenia napotkanych słów, oraz szybsze "wyczucie" języka.

Większość wyrazów o podobnym znaczeniu ma bowiem inne zastosowania w zależności od kontekstu.

(c.d.n.)

O co tu w ogóle chodzi?

Od 4 lat żyję, pracuję i uczę się w Szkocji, gdzie stykam się z wieloma poziomami użytku języka angielskiego. Sama zaczynałam kiedyś od podstaw, i pomimo długoletniej nauki w szkole publicznej w Polsce, doprawionej kilkoma latami dodatkowych zajęć poza-lekcyjnych, przyjechawszy do Szkocji czułam się jakbym musiała moją naukę rozpocząć niemal od początku.

Blog który chcę Wam zaprezentować nastawiony jest na pomoc w zrozumieniu użytku języka angielskiego na różnych poziomach - w zależności od stopnia zaawansowania oraz intencji jego użycia. Jest to także próba spojrzenia na język angielski z polskiej perspektywy dla tych, którzy jeszcze angielskiego "nie czują", stąd też jego nazwa - "my world of ponglish" jako polish-english.

Jestem otwarta na sugestie i pytania, zagadnienia językowe "na żądanie" oraz przede wszystkim poprawki!! (głównie jeśli chodzi o mój polski - z angielskim nie powinno być problemów jako że w razie wątpliwości mam bardzo przydatne i profesjonalne źródło informacji w formie kwalifikowanego nauczyciela języka z wieloletnim stażem, który trafem losu jest moim partnerem)

Na wstępie proszę też o wybaczenie mi używania dziwnych sformułowań w języku polskim - część z nich będzie świadomym słowotwórstwem dla ubarwienia tłumaczonych zagadnień, część jednak najprawdopodobniej wyniknie ze "zangielszczenia" mojego sposobu wypowiadania się. Jak w poprzednim zdaniu, którego zapewne nie powinnam była skończyć wyrazem "się". ;)



Pierwsze prawdziwie lingwistyczne posty wkrótce; tymczasem "Good night, and good luck!"